1) *Wchodzisz do swojego pokoju i widzisz...*
Zayn i Liam:

Ty: co wy robicie w moim łóżku ?!
Liam: twoje łóżko jest wygodne
Ty: no wiem ale wasze też są
Zayn: no właśnie nie
Ty: nie przesadzajcie a teraz wyjdźcie z mojego łóżka
Liam: no dobra
Zayn: wymienisz się łóżkiem
Ty: ta chciałoby się idźcie do swoich pokoi
Zayn: no dobra
Ty: boże dziękuję za takich kochanych przyjaciół
2) *Całujesz się z Harrym na plaży.*
3) Ty: Niall pokaż mi swoje ruchy taneczne
Niall: ok
*Kiedy Niall pokazuję ci kroki to w tym samym czasie go rozśmieszasz...*
Niall:
4) Ty: chłopcy pobieram się z chłopakiem z Union J
1D:

Niall: dobry żart
Ty: yyy... ale to nie jest żart
1D: ŻE CO ?!
Niall: kochanie jak możesz mi to robić ?!
Zayn: nie zostawiaj nas
1D: NIE !
Ty: hahahahahahahahaha
Louis: co cie takiego w takiej chwili śmieszy ?!
Ty: ale was się łatwo nabiera hahahaha
Niall: ja mam przez ciebie zawału dostać
Liam: ja już dostałem
Harry: ja też
Ty: oj, przepraszam chciałam zobaczyć jak zareagujecie
Liam: no to masz co chciałaś
Ty: przepraszam
Niall: no już dobrze ale więcej takich żartów ok ?
Ty: ok *całujesz go*
5) *Kiedy Liam widzi cię w skąpiej bieliźnie.*
Liam:
6)*Wchodzisz do przebieralni chłopaków zobaczysz czy są gotowi. Wchodzisz i nagle widzisz swojego chłopaka Harry'ego...*
Harry:

Ty: ...
Harry: halo ? Kochanie ?
Ty: yyy... tak ?
Harry: wszystko ok ?
Ty: yyy... tak tylko się zagapiłam
Harry: na co ?
Ty: no zgadnij
Harry: aa...aaa...AAA... nie wiem
Ty: na ciebie głupolu
Harry: aaa... jaki zaszczyt
Ty: wielki zaszczyt Haroldzie
Harry: moja ty Milordzinio
Ty: mój ty Haroldzie *całujesz go*
Zayn, Liam, Niall, Louis: a my to kto ?
Ty: wy to jesteście szlachtami
Zayn, Liam, Louis, Niall: i to nam pasuje
Ty: hahahha
7) Harry: uspokójmy się trzeba wymyśleć co kupić [T.I] na święta

Louis: cicho hahah
8) *Harry zobaczył cię w skąpej czerwonej bieliźnie.*
Harry:

9) *Jesteś na sesji zdjęciowej z chłopakami...*
1D:

10) *Ktoś dzwoni do drzwi. Kiedy otwierasz...*
Harry:

Ty: Hazza co ty robisz w wózku ?
Harry: ukradłem wózek i przybyłem
Ty: hahaha a tak naprawde ?
Harry: a naprawdę to jestem twoim prezentem świątecznym
Ty: awww Hazza *całujesz go*